Film for the weekend: “Madame Mallory und der Duft von Curry” / “Madame Mallory and the smell of curry” / “Podróż na sto stóp”

Foto: Internet

Nie lubicie kuchni hinduskiej, nie przepadacie za potrawami z curry? To nic, ponieważ film ten jest pełen “jedzenia”, które przekazuje uczucia, a co w naszym życiu jest tak naprawdę najaważniejsze ??? Można się przed nimi bronić, zapierać i zaprzeczać, szukać innych boźdzców, ale i tak jesteśmy stworzeni żeby kochać, i obojętnie jak w tym przypadku skrytykują mnie “twardzi” mężczyźni, każdy z nas pragnie kochać i być kochanym i o tym właśnie jest ten film. Pełen zapachów, kolorów, atmosfery, mieszanki kuchni hinduskiej i fancuskiej, także pełen walki……i zrozumienia. Opowiada o różnych ludziach, z różnych kultur, którzy jednak niczym się od siebie nie różnią, może oprócz przypraw, które dodają do swych mniej lub bardziej wyszukanych dań….ale i to można połączyć !!! Zapraszam Was do obejrzenia tego filmu, dla mnie jest to kolejna pozycja, którą koniecznie będę chciała mieć w mojej kolekcji filmów na “dobry nastrój”, na poprawienie humoru, tak żeby się pośmiać i popłakać zarazem (widziałam też twardych mężczyn bardzo wzruszonych w trakcie seansu, czyli jest nadzieja….) !!! Producent: Steven Spielberg. Ps. polski tytuł jest jak zwykle dziwaczny…

Mag Ihr keine indische Küche, isst Ihr nicht gerne Speisen mit Curry? Macht nichts, weil dieser Film voll von “Essen” ist, das die Gefühle vermittelt und was ist so wirklich das Wichtigste in unserem Leben ??? Man kann gegen Gefühle kämpfen, sie bremsen, sogar verneinen, nach anderen Glücksquellen suchen, aber sowieso sind wir so geschaffen um zu lieben und es ist mir auf diese Stelle egal, wie mich die “harten” Männer kritisieren würden, jeder von uns möchte lieben und geliebt sein und darüber erzählt dieser Film. Voll von Düften, Farben, Atmosphäre, eine Mischung aus indischer und französischer Küche, auch kämpferisch….und verständnisvoll. Erzählt über verschiedenen Menschen, aus verschiedenen Kulturen, die sich jedoch untereinander nicht unterscheiden, vielleicht nur im Hinsicht auf Gewürze, die sie zu ihren einfachen oder doch eher aufgehobenen Speisen hinzufügen….aber auch das kann man zusammenverbinden !!! Ich lade Euch herzlich ein, diesen Film zu sehen, für mich ist er eine nächste Position auf meiner Liste von Filmen für die “gute Laune”, um eingeschlagenen Humor aufzupeppen, um zu lachen und weinen gleichzeitig (ich habe auch harte Männer im Kino gesehen, die doch sehr aufgeregt waren, die Hoffnung bleibt also….) !!! Produzent: Steven Spielberg.

Don´t you like an indian kitchen, don´t you like dishes with curry? It dosen´t matter, because this movie is full of “meals”, which transfer the feelings and what is the most important thing in our lifes ??? You can fight against yours feelings, you can search for another fortune sources, but we are made to love, I don´t care here about opinions of “hard” man, everyone of us needs to love and to be loved and this film is about this topic. You can find there a lot of smells, colours, vibes, a mixture of indian and french kitchen, also warlike…..and understanding. It´s about different people and different cultures, but they are the same, they haven´t any differences except spices, they put to the dishes, which they preapered…..but you can fix it together !!! I invite you to show this movie, for me is it on the list of movies for the get a better moves, to upgrade my humor, you can lough and cry at once (I sow also the hard man at the cinema, which were fluttering, the hope is there….) !!! Producer: Steven Spielberg.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s