Weekend in Prag = Fashion & Beer/Bier/Piwo

Byliście już w Pradze ? Nie, w takim razie zapraszam Was na krótki spacer, a jeśli tak, to również Was zapraszam, bo miejsca w których ja bywam w Pradze znają tylko prawdziwi wtajemniczeni. Jest to bajkowe, średniowieczne miasto pełne piwa i czeskich smakołyków, rozsianych wśród cudownych, zabytkowych ulic i uliczek, ale dziś jest to również miasto, w którym każda fashionistka znajdzie prawdziwą modę, także tę przez duże “M”….sami zobaczcie….piwo dla Panów, moda dla Pań, a może odwrotnie ? Jesteście gotowi ? To zaczynamy !!!

Wart Ihr schon in Prag ? Nein, dann ich lade Euch zu einem kurzen Spaziergang ein und wenn Ihr schon dort doch wart, dann ich lade Euch trotzdem ein, da die Plätze, wo ich in Prag mich aufhalte, kennen ausschließlich echte Kenner. Es ist eine Märchenstadt aus dem Mittelalter, voll von Bier und tschechischen Spezialitäten, verstreut zwischen wunderbaren, sehenswürdigen Straßen und Gassen, aber heute ist das auch eine Stadt, wo jede Fashionistin echte Mode findet, auch die mit großer “M” geschrieben…überzeugt Euch selber….Bier für die Männer, Mode für die Frauen oder umgekehrt ? Seit Ihr bereit ? Dann los !!!

Have you been in Prague ? Not, so I´ll take you there for a short walk, but if you have been there, I´ll take you still there, because the places, who I visit in Prague know only special experts. Ít´s a fable, middle age city, full of beer and Czech jummy food, which you can find between wonderfull streets and lanes, but today it´s also a city of Fashion, where every fashionista can find a genuine Fashion, also written with a big “F”….convince yourself….beer for the men, Fashion for the women or is it put the other way round ? Are you ready ? Go !!!

Hradczany, tam na samej górze zaczyna się moja piwno-modowa praska podróż. Wsiadacie w tramwaj numer 22 na skrzyżowaniu Narodni Trida ze Spalena i jedziecie nim przez całe miasto – tylko w cenie biletu tramwajowego – aż do przystanku Pohorelec, tam należy wysiąść i spacerkiem zmierzać w dół, mijając po prawej pomnik Tycho Brahe i Johannesa Keplera, wielkich astronomów i alchemików za czasów cesarza Rudolfa II. Brzmi magicznie, nieprawdaż ?

Hredschin, da ganz oben fängt meine Bier-Fashion Reise. Ihr steigt in die Straßenbahn Nummer 22 ein, an die Kreuzung Národní třída und Spalena Straße und ihr fährt durch die ganze Stadt – die Fahrt kostet nur so viel wie ein normales Ticket – bis zur Haltestelle Pohořelec, wo ihr aussteigt und langsam geht ihr runter, vorbei an der rechten Seite eine Skulptur von Tycho Brahe und Johannes Kepler, großen Astronomen und Alchemieken, die in der Zeiten von Kaiser Rudolf II lebten. Klingt es nicht magisch, oder ?

Foto: internet

Schodząc w dół w stronę hradczańskiego zamku, zatrzymujecie się po prawej stronie na pierwsze, bardzo ważne w tym mieście piwo w gospodzie u “Cerneho wola”, gdzie koniecznie smakujecie czarne piwo Velkopopovicky Kozel – miód malina, a do tego na przegryzkę zamawiacie “nakladany Hermelin”, rodzaj sera Camembert marynowanego z ziołami. To wyjątkowe miejsce, typowo czeska pivnica, czyli piwiarnia, gdzie przychodzą sami Czesi i tylko niewielu turystów. Na ścianach można znaleźć tabliczki “Skupiny”, czyli grupy piwoszy, którzy pobili rekordy w wypicu litrów piwa jednego dnia. Cyfry na tych tabliczkach powodują zawrót głowy. Tu uwaga, jednym z kelnerów jest tzw. Gbur, facet gburowaty, średnio otwarty na turystów, ale to też należy do czeskiej kultury picia piwa i nie należy się nim zrażać, wręcz przeciwnie, po każdym zrealizowanym zamówieniu wystarczy powidzieć mu “dekuji” i sprawa załatwiona !!! Nie przeoczcie, opłaca się skosztować tego piwa !!!

Wenn man runter geht, in die Richtung von Hradschin Burg, ihr musst an der rechten Seite anhalten um das erste, sehr in dieser Stadt wichtige Bier zu trinken und zwar bei “Cerneho wola”, wo ihr unbedingt ein schwarzes Bier Velkopopovicky Kozel probiert – schmeckt wie Honig-Himbeere, dazu als kleine Vorspeise bestellt ihr “nakladany Hermelin”, eine Art von eingelegtem Camembert mariniert mit Kräutern. Es ist ein besonderer Platz, typisch tschechische “pivnica”, was eine Brauerei bedeutet, wo hauptsächlich Tschechien kommen und nur wenige Touristen. An den Wänden kann man Täfelchen finden, s.g. “Skupiny”, was eine Gruppe von Biertrinker bedeutet, die eine Rekorde im Biertrinken an einem Tag brachen. Die Ziffern an diesen Tafeln können euch schwindelich machen. Hier aufpassen, einer von den Kellnern ist s.g. Rüpel, eher für Touristen geschlossen aber das gehört auch zu der tschechischen Bierkultur und man muss ihn nicht so ernst nehmen, ganz im Gegenteil, nach jeder Bestellung sollte man ihn “dekuji” sagen, also “Dankeschön” auf tschechisch und die Sache ist erledigt !!! Ihr solltet diese Kneipe nicht verpassen, es lohnt sich wirklich dieses Bier zu kosten !!!

You have to ride with the tram number 22 to  Pohořelec Station and go down to the beer local Pub “Cerneho wola”, to order a dark beer Velkopopovicky Kozel and eat there cheess “nakladany Hermelin”, after that you have to see Hradcany Castel.

Po takim przystanku, można po lewej odwiedzić Loretttę, czyli kopię kaplicy Matki Bożej Lorteańskiej, która stanowi dokładną kopię tej we Włoszech. Potem w dalej w dół na Hradczany, a tam już wg gustu i czasu, zwiedzacie cały zamek, katedrę św. Wita i Złotę Uliczkę, zwaną też uliczką alchemików. Przed wejściem na teren zamku stoją żołnierze w budkach wartowniczych, można sobie z nimi zrobić zdjęcie, co też należy do klimatu, trochę jak w Londynie.

Nach dieser kleinen Erholung, kann man die Loreta besichtigen, es ist eine Kapelle von Heilige Maria aus Loreto, die genaue Kopie der sich in Italien befindet. Danach geht man runter zu der Hredschin Burg und dort kann man nach Lust und Laune entweder die ganze Burg besichtigen oder nur die Kathedrale und das Goldene Gässchen auch Alchimistengasse genannt. Vor dem Burgeingang stehen Soldaten in Wärter Büdchen, man kann sich mit denen fotografieren lassen, was auch zu dem Ambiente gehört, genau wie im London.  

You can visit Loreta and the Castel after that, with a Gold Alley or take a picture with this soldier.

Oryginalne suknie na Złotej Uliczce, jak widać Fashionisty istniały już w od zarania dziejów. Tu czuję się zawsze spełniona.

Original Kleider in das Goldene Gässchen, man kann dort sehen, dass die Fashionistas schon seit Jahrhunderten existieren. Hier fühle ich mich immer erfüllt.

Po tak długim zwiedzaniu i kilku wiekach historii należy zatrzymać się np. w nowej czeskiej piwiarni (pivnicy) “Lokál U Bílé kuželky” na ulicy Míšeňská 66/12. Tam można zobaczyć nowoczesną “beczkę” piwa za szybą i zamówić np. czeski gulasz z knedlikami lub dla vegetarian “smazeny syr z tatarska omacka”, czyli ser smażony w panierce z sosem tatarskim (tu uwaga na wymowę: “syr” po czesku oznacza nasz ser – ale mówiąc po polsku “ser” zamawiamy sraczkę – niestety czasem różnice językowe są wyjątkowo niewielkie!).

Nach langer Besichtigungstour und einigen Jahrhunderten Geschichte muss man einen Stop z.B. in einer neuen tschechischen Bierkneipe machen (auf tschechisch “pivnica”) bei “Lokál U Bílé kuželky” in der  Míšeňská 66/12. Dort kann man ein modernes Bierfass entdecken, das hinter einem Glas platziert ist und etwas zum Essen bestellen, z.B. tschechischen Gulasch mit Knedliki (tschechischen Dampfknödeln) oder für Vegetariern “smazeny syr z tatarska omacka”, was ein in Paniermehl gebratener Käse mit tatarischer Soße ist (hier ist Vorsicht geboten: man muss genau SYR bestellen, gleiche Aussprache wie geschrieben, sonst kann es was anderes heißen, was in der Kneipe nicht willkommen ist!).

You can make a stop by “Lokál U Bílé kuželky” on the Míšeňská 66/12 street. There you can order a goulash with dumplings or for vegeterian some fried cheese with a tatar dip and of course you have to order a light beer Pilsner Urquell.

Pilsner Urquell jasne piwko – no jasne !!! A jakby ktoś chciał zadzwonić do domu, to proszę i Telefon jest….dla młodszych fanów bloga, takie aparaty wisiały jeszcze nie tak dawno przed epoką telefonów komórkowych w tzw. budkach telefoniczynch, czyli miejscach, które należało zanleźć na ulicy, aby zadzwonić, właśnie z takiego aparatu na monety…a numer odbiorcy nie był zakodowany i trzeba było krącić tarczą z numerami, żeby go wybrać….ojejku, ale życie było wtedy skomplikowane….

Pilsner Urquell ein klares Bierchen – klar doch !!! Und wenn jemand nach Hause telefonieren möchte, dann bitte schön, hier ist ein Telefon….für jüngeren Blogfans, solche Apparaten hangen vor der Handysepoche und es ist noch nicht so lange her, in s.g. Telefonzellen, also in Plätzen, die man auf der Straße aufsuchen musste um telefonieren zu können, genau aus solchem Münzenapparat…..und die Empfängernummer war nicht gespeichert und man musste mit der runden Nummer Täfelchen drehen um eine Nummer auszuwählen….o man, war das Leben damals kompliziert….

You can make a phone call if you like….in old style of course…

Przed “Lokalem” można znaleźć małe, śliczne, czeskie galerie, też  modowe !!!

Vor dem Lokal kann man kleine, süße, tschechische Galerien finden, auch die mit Mode !!!

There is a lof of Czech Fashion !!!

Stąd zmierzacie już na most św. Karola,

Von hier her solltet Ihr schon zur Karls Brücke langsam marschieren,

On the Carls Bridge are some angel,

a tam tłumy, tłumy, ale to trzeba zaliczyć żeby dotrzeć dalej, a widoki z mostu są niepowtarzalne….na moście koniecznie należy “pogłaskać” figurę św. Nepmucena, który był spowiednikiem królowej i nie chciał wyjawić tajemnic spowiedzi, za co mu odcięto język i zrzucono z tego mostu – staszne czasy, na szczęście my idziemy dalej w XXI wiek….Dochodzimy powolutku do Starego Miasta na Rynek, tam po podziwianiu Orloya, słynnego praskiego zegara astronomicznego z figurkami, polecam zakup biletu na wieżę ratuszową i wjazd do góry, bo panorama tam jest wyjątkowa….

und dort Tumult, Tumult, aber man muss es gesehen haben um weiter zu kommen und die Aussichten aus der Brücke sind grandios….auf der Brücke muss man unbedingt die Figur von Hl. Nepomuk “streicheln”, der als Beichter der Königin tätig war und der wollte die von ihr gebeichteten Geheimnisse nicht weiter verraten, wofür wurde ihm seine Zunge entnommen und er aus der Brücke geworfen wurde – schreckliche Zeiten, zum Glück wir gehen weiter in das XXI Jahrhundert….dann erreichen wir langsam die Altstadt und Alter Markt, dort bewundern wir Orloy, die alte Praga astronomische Uhr mit Figürchen, dort empfehle ich Euch ein Ticket für fas Rathausturm zu kaufen und mit dem Aufzug hinauf zu fahren, da die Panorama auf die Stadt außergewöhnlich ist…

On the Old Markt you have to go up to the observation platform.

Panorama dzienna, widok na Rynek i kościół U Tynu, do którego wchodzi się przez kamienicę z przodu.

Die Tagespanorama, eine Aussicht auf den Alter Markt und die Teynkirche, in die man durch eine Haus reingeht, das vor der Kirche steht.

For me there are pictures as in Disneyland.

Tyn porą wieczorową, nazywam ten widok praskim Disneylandem….jak w bajce….w rzeczywistości oczywiście wygląda to jeszcze wspanialej…..mówię Wam, Praga jest magiczna….Jak już znowu zgłodnieliście, na co mam nadzieję, zajrzyjcie do piwiarni “U Vejvodu” na ulicy Jilská 4 na starym mieście. To bardzo duża i przestrzenna piwarnia, należy koniecznie zejść w dół, gdzie jeszcze przed ok. 15 laty mieściło się…..Kino….Tu polecam golonkę na ruszcie (bo dostaje się ją na drewnianej desce z rusztem, czyli dosłownie wisi ona na ruszcie), pyszne, delikatne mięso z chrzanem i musztardą, można zagryźć preclem lub czeskim chlebem z kminkiem, do tego piwo, piwo i jeszcze jedno piwo, inaczej się zatkacie, dosłownie, a dla nie jadających mięsa są ryby i potrawy wegetariańskie, każdy znajdzie tam coś dla siebie !!! Smacznie, świeżo i czesko !!!

Die Teynkirche in der Nacht, ich nenne diesen Blick Disneyland von Prag….genau wie im Märchen….in der Wirklichkeit sieht sie noch besser aus….ich sag Euch, Prag ist magisch….Wenn Ihr wieder Hunger habt, ich hoffe es sehr, geh zur Kneipe “U Vejvodu” in die Jilská 4 Straße in der Altstadt. Es ist eine große, sehr geräumige Brauerei, man muss unbedingt runter gehen, wo noch vor 15 Jahren ein Kino war….Hier empfehle ich Euch eine Schweinhaxe auf dem Bratrost zu bestellen (man bekommt sie auf einem Holztafel mit Rost, sie hängt also auf dem Rost, wörtlich), lecker, das Fleisch ist sehr delikat, serviert mit Meerrettich und Senf, man kann dazu eine Brezel oder tschechischen Brot mit Kümmel nehmen, dazu Bier, Bier und noch ein Bier, andersrum wird Ihr ersticken und für die, die kein Fleisch essen, haben die auch Fisch und vegetarische Speisen im Angebot, jeder kann etwas für sich da finden !!! Lecker, frisch und tschechisch !!!

You can make a stop by a beer Pub “U Vejvodu” on the Jilská 4 steet to eat some pork hock.

Brama prochowa przy Náměstí Republiky 5 – by night of course !!! W okolicy Obecni Dum, przepiękna budowla w stylu secesyjnym zaprojektowana i wyposażona przez Alfonsa Muchę, praskiego artystą jednego z prekursorów tego stylu…

Pulverturm am Náměstí Republiky 5 – by night of course !!!  In der Nähe Obecni Dum, ein wunderschönes Gebäude im Jugendstill, designed und eingerichtet von Alfons Mucha, einen Künstler aus Prag, einen Vorläufer des Jugendstilles…

Powder Tower on the Náměstí Republiky 5  – by night of course !!! And Obecni Dum building by Alfons Mucha, in Art Deco stil.

i hotel Paris, po czesku Pariz, moje ulubione miejsce na wypoczynek, kiedy odwiedzam Pragę, mają piękną salę śniadaniową, też w stylu Art Deco !!!

und Hotel Paris, auf tschechisch Pariz, mein Lieblingsplatz sich auszuruhen, wenn ich Prag besuche, es gibt dort ein wunderschöner Frühstücksaal auch im Jugendstil !!!

Paris Hotel, my best place to sleep when I´m in Prag, there is a beautyful hall for breakfasts in Art Deco style !!!

Na głównych ulicach Pragi można dziś obok wielu zabytków znaleźć większość światowych marek i ich jesienne kolekcje 2014, oto kilka z nich:

In den Hauptstraßen Prags kann man heute neben vielen Sehenswürdigkeiten auch die meisten Weltmodemarken finden und ihre Herbst-Kollektionen für 2014, hier einige von denen:

On the main streets in Prag you can find a lot of labels and the fall collection 2014:

 Michael Kors

 Tommy Hilfiger

 Hogl

 GANT

 GUESS

Na intelektualny odpoczynek po zakupach polecam Wam jedną z kultowych, praskich kawiarni z lat 30-stych Cafe Slavia na ulicy Smetanovo nábřeží 1012/2, która znajduje się prawie nad rzeką Wełtawą przed mostem na przeciwko Narodni Divadla, czyli Teatru
Narodowego. Najbardziej znanym dziełem sztuki w Cafe Slavia jest obraz Viktora Olivy z roku 1901 w stylu secesyjnym pt. “Pijak absyntu”….sami zobaczcie, co może się wydarzyć po kilku łykach tego, w większości krajów europejskich zabronionego trunku….

Für eine intellektuelle Erholung nach dem Shopping empfehle ich Euch ein von den Kult-Cafés Prags aus den 30-iger “Cafe Slavia” am Smetanovo nábřeží 1012/2, das fast am Moldau – Ufer liegt, direkt vor der Brücke neben dem Narodni Divadlo, das National Theater. Das berühmteste Kunstwerk im Café Slavia ist ein Bild von Viktor Oliva aus dem Jahre 1901 im Jugendstill unter dem Titel: “Der Absinth Trinker”….überzeugt Ihr sich selbst, was kann nach dem paar Absinth – Schlückchen passieren, der Wodka, der in meisten europäischen Länder verboten ist….

You have to try to drink Absinth !!!

Foto: internet

Piękny obraz prawda ? W szczególności jak pojawia się “absyntowa panienka”, przez większość zwana muzą….a tak właśnie przygotowuje się słynny napój wywołujący halucynacje, polewając nim kostkę cukru i podpalając ją…czekając aż ogień zgaśnie, rozpuszcza się cukier w ustach popijając absyntem….

Ein wunderschönes Bild oder ? Insbesondere, wenn ein “Absinth Fee” erscheint, von meisten Muse genannt….und so bereitet man das berühmte Getränk vor, das die Halluzinationen hervorrufen kann, man übergießt damit einen Zuckerwürfel und zündet ihn an…wartend bis das Feuer sich löscht, dann der Zucker zergeht im Mund, wenn man den mit Absinth runterschluckt…

Fire, sugar and a green drink….you can get some high after that….

Dziś w Pradze można znaleźć specjanle knajpki, tzw. Absintherie, gdzie na temat absyntu wiedzą wszystko i gdzie można nabyć prawie wszystko z dodatkiem absyntu, wspaniałe miejsca, które polecam Wam z rąką na sercu, a właściwie z robakiem w butelce, sami się przekonajcie będąc na miejscu, pytajcie koniecznie o robaka w butelce, z nim abysnt smakuje najlepiej !!!

Heute in Prag kann man spezielle Lokale finden, s.g. Absintherien, wo man über Thema Absinth alles weißt und wo man auch alles mit Absinth kaufen kann, tolle Plätze, die ich Euch wirklich empfehle, bzw. dort kann man die Sorten kaufen, die in der Flasche ein Insekten haben, überzeugt Ihr selbst vor Ort, Ihr solltet nach solchen Sorten fragen, die schmecken sicher am Besten !!!

In Prag you can find some of lokals, where you can drink Absinth and buy things wiht Absinth, I can recommend it you to buy a bottle Absinth with an insect inside, it tastes great !!!

W Pradze odwiedźcie koniecznie dzielnicę żydowską z jej synagogami, cemntarzem i słynnym Golemem (Golem został stworzony przez Rabina Loewa, jest figurą ludzkopodobną, posiadającą nadludzkie siły, która ożyła, gdy Golem się zakochał), aby na końcu dla poprawienia nastroju po zwiedzaniu żydowskiego getta przespacerować się ulicą Pařížská, czyli Paryską, gdzie znajdują się najlepsze modowe adresy od Diora, Hermesa po Louisa Vuittona i wiele innych. Zrobiłam dla Was kilka fotek z jesiennej kolekcji 2014:

In Prag ist das Jüdische Viertel unbedingt zu besichtigen, mit seinen Synagogen, Friedhof und berühmter Golem Figur (Golem wurde von dem Rabi Loew geschaffen, ist eine menschenähnliche Figur, die übermenschliche Kräfte besitzt, die zum Leben geweckt wurde, als der Golem sich verliebt hat), am Ende wartet eine Überraschung auf Euch um die Stimmung einbisschen hochzuheben, wenn Ihr die Pařížská Straße (Pariser Str.) runter spazieren geht, wo man die besten Modelabel, wie Dior, Hermes bis zum Louisa Vuittona und anderen findet. Ich habe für Euch ein paar Fotos geschossen über die Herbstkollektion 2014:

You can go to see a Jewish borrow getto and after that go down the Paris street to see a lof of best fashion adresses at the city: Dior, Hermes, Prada & Co. I put some pictures for you with a fall collection 2014:

Po takiej dozie elegancji musicie wrócić do zwykłego, praskiego życia i zajrzeć na obiadek do najlepszej, praskiej piwiarni, kultowej oczywiście, bo była to ulubiona piwiarnia Bohumila Hrabala, słynnego, czeskiego pisarza, a mianowicie “U zlateho tygra” przy ulicy Husova 228/17, którą otwierają codziennie o godz. 15 i przed którą ustawia się kolejka do wejścia. Nie zrażajcie się faktem, że prawie wszystkie miejsca są zarezerwowane dla czeskich piwoszy, czyli skupiny. Dobra wiadomość to, że zawsze znajdzie się jakieś miejsce dla zagubionego turysty, a jak już je zdobędziecie, zamówcie oprócz najlepszego piwa na świecie (w Pradze toczy się ciągła walka o to, w której piwiarni podają najlepsze piwo, moim zdaniem u Hroha, czyli u hipopotama), ale piwo u Zlothego Tygra jest boskie, tak więc zamówcie “rzizek w bramboraku”, czyli kotlet schabowy zapiekany w cieście ziemniaczanym z białą kapustą, przyrządzoną na sposób austro-węgierski, istna rozkosz !!! Jak Bill Clinton zawitał w latach 90-tych do Pragi, to ówczesny czeski prezydent Vaclav Havel wraz z Bohumilem Hrabalem zabrali Clintona na piwo właśnie do Tygra. Dodatkowa uwaga: piwo przynosi osobny kelner, nalane uprzednio przez jeszcze innego tzw. vycepnego, a jedzenie i płatności załatwia inny, tzw. ober.

Nach solche Dose Eleganz solltet Ihr zu dem normalen, Prag – Leben zurückkehren und zu Mittag bei der besten Prag Brauerei zu essen, natürlich ein Kult für sich, es war die beliebte Kneipe von Bohumil Hrabal, dem berühmten, tschechischen Schriftsteller und zwar “U zlateho tygra”, Husova Str. 228/17, beim “Goldenen Tiger”, die jeden Tag um 15.00 Uhr geöffnet wird und vor der eine lange Schlange steht. Ihr musst es einfach ignorieren, dass fast alle Tische drinen schon für die tschechischen Biertrinker (“Skupina” genannt) reserviert sind. Gute Nachricht ist, dass man immer einen Platz für einen verlorenen Touristen findet und wenn Ihr den begehrten Platz schon bekommt, musst Ihr neben dem besten Pilsner Urquell der Welt (in Prag kämpft man immer um das Beste Bier, d.h. welche Kneipe das Beste serviert, meiner Meinung nach “U Hroha” also “Beim Nilpferd”) aber das Bier beim “Goldenen Tiger” ist göttlich, dazu bestellt unbedingt “rzizek w bramboraku”, es ist ein Schweinekotelett im Kartoffelteig frittiert, mit Weißkohl, der auf die österreich-ungarische Art vorbereitet wird, ein reines Vergnügen !!! Als der Bill Clinton in den 90-iger Jahren in Prag zu Besuch war, der damalige tschechische Präsident Vaclav Havel  zusammen mit dem Bohumil Hrabal hatten den Clinton genau dort eingeladen, zum dem Tiger. Ein Zusatzvermerk: das Bier bringt Euch am Tisch ein anderer Kellner, das vorher von einem anderen gezapft wurde (dem s.g. “vycepny”), das Essen und die Bezahlung wird von dem Dritten, s.g. Ober kassiert.

You last stop is a beer Pub “U zlateho tygra” – by Gold Tiger on the Husova street 228/17, to order there a pork chop. You can get there the best beer in Prag at all !!!

To słynny rzizek w bramboraku z kapustą….cudo dla mięsożerców….Powoli czas się udać na lotnisko, a tam czeka na Was sklep Victoria’s Secret w całej krasie…

Es ist das berühmte Schweinekotelett mit Weißkohl….lecker für Fleischesser…..langsam geht´s zum Flughafen, wo auf Euch ein Victoria´s Secret Laden in vollen Zügen schon wartet…..

On the Airport a Victoria´s Secret shop.

Handy-09.14 191

Zegnaj Prago jesteś taka piękna i magiczna, do zobaczenia wkrótce….

Auf Wiedersehen Prag, du bist so schön und magisch, also bis baldigem Wiedersehen….

Bye, bye Prag, you are great and magic, I´ll come again to see you soon…

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s