PARIS, PARIS….I´m fall in love with you…in fall 2014 !!!

Handy-11.14 486 Fotos: Anna G.

Raz na dwa lata moja przyjaciółka nabiera ochoty na krótki wypad do Paryża i zabiera mnie zawsze ze sobą. Aigul, tak ma na imię moja przyjaciółka, miała to szczęście mieszkać przez dwa lata w Paryżu, w przepięknej dzielnicy, w starej paryskiej kamienicy z widokiem na wieżę Eifla. Uczyła się wówczas francuskiego, spacerowała po Paryżu, szukając m.in. modowych inspiracji, a przed południem biegała na Jogging wokół wieży….życie jak w bajce…Wtedy zaprosiła mnie na kilka dni i stąd powstała tradycja, którą staramy się kultywować do dziś. Wsiadamy wcześnie rano do Thalysa (szybki pociąg do Paris Nord) i spędzamy razem weekend w mieście mody. Ja daję się prowadzić mojej doświadczonej, paryskiej przyjaciółce i razem przemierzamy kultowe galerie mody i paryskie ulice, rozpoczynając od śniadanka a la parisiene: maślanego croissanta, świeżutkiej, paryskiej bagietki z masłem i dżemem, do tego sok pomarańczowy i kawa lub herbata do wyboru (8 euro). Posilone, zaczekowane w hotelu, wyruszamy metrem, nie marnując czasu, w kierunku Le Bon Marche (Grand magasin parisien) przy 24 Rue de Sèvres, 75007 Paris. Jest to wspaniałe miejsce dla insiderów, a fashionistas mogą tam znaleźć najnowsze kolekcje najważniejszych projektantów naszych czasów. Zrobiłam dla Was kilka fotek z kolekcji na jesień 2014…tak dla oka i dla inspiracji….

Einmal pro zwei Jahre meine Freundin kriegt Lust auf einen kurzen Ausflug nach Paris und nimmt mich immer mit. Aigul, so heißt meine Freundin, hatte mal das Glück zwei Jahre lang in Paris zu wohnen, in einem Nobelviertel, in einem alten Pariser Haus mit dem Blick auf Eifel Turm. Sie hat da französisch gelernt, ist durch die Straßen spazieren gegangen, suchte nach Inspirationen in Sachen u.e. Mode und vormittags hat sie gejoggt um das Eifel Turm herum….das Leben aus einem Märchen…Sie hat mich damals für paar Tage eingeladen und seit dieser Zeit ist unsere Tradition entstanden, die wir versuchen bis heute zu kultivieren. Morgen früh steigen wir in den Thalys ein (Schnellzug nach Paris Nord) und verbringen zusammen ein Wochenende in der Stadt der Mode. Ich lasse mich von meiner erfahrenen Freundin führen und zusammen laufen wir durch die Kultmodegalerien und Straßen von Paris. Wir fangen mit dem Frühstück a la Parisienne an: Buttercroissant, frisches französisches Baguette mit Butter und Marmelade, dazu Orangensaft und Kaffee oder Tee zum Auswahl (8 €). Gut vorbereitet, nach dem Check-In im Hotel, fahren wir mit dem Metro, ohne mehr Zeit zu verlieren, Richtung Le Bon Marche (Grand magasin parisien) in der  24 Rue de Sèvres, 75007 Paris. Es ist ein toller Platz für Insiders und Fashionistas können dort die neusten Kollektionen von den wichtigsten Modedesigner unserer Zeit. Ich habe paar Fotos für Euch geschossen über die Herbstkollektion 2014….etwas für das Auge und für Inspiration….

Once for two years, my best friend Aigul is in the mood for a short trip to Paris and take me with, because she lived once in Paris two years long and knows the city very well. I was there for few days and since that we have this tradition and go togehter with a Thalys (it´s a fast train to Paris Nord) for a weekend to Paris. She´s my guide and we walk together to the cult fashion gallerias and down the streets of Paris. We take a breakfast a la parisiene: butter croissant, fresh french baguette with butter and jam with orange juice, coffee or tea (8 €). After this good food and check-in in hotel, we go with the Metro to Le Bon Marche (Grand magasin parisien) in der  24 Rue de Sèvres, 75007 Paris. It´s a great place for insiders and fashionistas, where you can find a new collections of the best fahion designer of our time. I took a few pictures for you about the fall collection 2014….something for take a look and for inspiration…..

Płaszcz/Mantel/Coat by MANGO

http://www.lebonmarche.com

Leggins by United Colour of Benetton

Loafers by Annabella femme

Bag by Louis Vuitton/Speedy

Golf/Rollkragenpulli/Turtleneck by Esprit

Bluza/Blouson by H&M

Broszka ze skóry/Brosche aus Leder/Leather Brooch Hand made

My Louis by Louis Vuitton

Au revouire Le Bon Marche !!!

Do widzenia !!!

Auf Wiedersehen !!!

Bye, bye !!!

Idziemy dalej do Galerii La Fayette Paris numer 40 przy bulwarze Haussmann

Wir gehen weiter zur Galerie La Fayette Paris Nr. 40, Boulevard Haussmann

We keep moving to the Gallery La Fayette Paris no 40, Boulevard Haussmann

http://www.galerieslafayette.com/Paris

Dwie ogromne modowe galerie w jeden dzień to duże wyzwanie, zasłużyłyśmy na wspaniałą kolację……w restauracji La Montparnasse 1900 przy 59 Boulevard du Montparnasse, 75006 Paris. Konieczna rezerwacja. Jest to przepiękna, secesyjna restauracja z tradycjami. Polecam Menu Belle Époque za 35 euro.

Zwei riesig große Mode-Galerien an einem Tag ist eine große Herausforderung, wir haben ein gutes Abendessen uns verdient…im Restaurant La Montparnasse 1900 przy 59 Boulevard du Montparnasse, 75006 Paris. Reservierung erforderlich. Es ist ein wunderschönes, traditionelles, französiches Restaurant im Jugendstil. Ich empfehle Euch ein Menu Belle Époque / 35 € zu nehmen.

Two big fashion gallerys in one day it´s a big challenge, we deserved a great dinner…in restaurant La Montparnasse 1900 przy 59 Boulevard du Montparnasse, 75006 Paris. You have to make a reservation. It´s a wonderfull, traditional french brasserie in style of art nouveau. I can recommend you a Menu Belle Époque / 35 €.

Creme brulee

Następnego dnia pojechałyśmy do kwtery głównej Louisa Vuittona na Champs-Elysees na małe zakupy, a potem pod dom, w którym kiedyś mieszkała moja przyaciółka Aigul. Ostatni punkt programu to plac Trocadero i mały lunch, tak ku wspomnieniu i żeby troszkę poprzebywać w okolicy wieży Eifla.

Am nächsten Tag sind wir zu der Hauptquartiere von Louis Vuitton in der Champs-Elysees gefahren um eine Kleinigkeit dort zu kaufen und dann zu dem Haus, wo meine Freundin Aigul damals gewohnt hat. Der letzte Programmpunkt war Platz Trocadero und kleines Lunch zur Erinnerung und um in der Nähe von Eifel Turm zu sein.

The next day we were by the headquarter of Louis Vuitton in Champs-Elysees and we bought something small and after that we gone to the old house, where lived my friend Aigul. The last point of the program was Trocadero square to take a lunch and to get the memories back and to be near of the Eifel Tower.

Luk triumfalny / Triumpfbogen / Arch of the Triumph

Louis Vuitton Champs-Elysees

Dawna ulica, z widokiem na wieżą Eifla, gdzie mieszkała moja przyjaciółka Aigul.

Alte Straße mit dem Blick auf Eifel Turm, wo meine Freundin Aigul gewohnt hat.

The old street with the view of the Eifel Tower, where lived my friend Aigul.

Mój Louis na lunchu przy placu Trocadero.

Mein Louis beim Lunch am Trocadero Platz.

My Louis bag by lunch on the Trocadero square.

PARIS, PARIS…I’m fall in love in you…in fall 2014 !!!

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s